Pozdrowienia od Rudzia

RUDEK był jak dotąd najcięższym przypadkiem w 7-letniej historii naszej Fundacji. Musiałyśmy podjąć bardzo trudną decyzję- czy dać szansę 2-nogiemu psu? Lekarze zostawili decyzję nam, nie przychylając się do żadnego z rozwiązań. Dziś otrzymujemy pozdrowienia od Rudzia i jesteśmy pewne, że dobrze postąpiłyśmy  „Jak zwykle zacznę od krótkiego opisu Rudolfa i Szpilki. Moje psiaki były 

Czytaj dalej…

Psie historie mają „podwójne dno”. Poznajemy fajnych ludzi, z którymi później długo utrzymujemy kontakt

Nasze grono skrzyknęło się wokół schroniska w Węgrowie i tam zaczęłyśmy razem działać. To właśnie stamtąd wyadoptowaliśmy w 2005 roku szczeniaka –Melę do Anety z Lublina. Pamiętam organizację transportu, wystraszoną kuleczkę, strach, że zarażona parwo (u rodzeństwa niestety wyszło). Wszystko na szczęście dobrze się skończyło, a z domem Meli do tej pory mamy  kontakt 😉 

Czytaj dalej…

Wieści od Reksia

Jakże cieszą nas wieści od naszych byłych podopiecznych po kilku latach od adopcji. Dostaliśmy właśnie pozdrowienia od Reksia. Znaleziony kilka lat temu na wsi wraz z rodzeństwem, młodziutki Reksio trafił pod nasze skrzydła i szybciutko znalazł wspaniały dom na Śląsku. Zwariowany, energiczny psi młokos zadziwił wszystkich. W domu, do którego trafił, rezydentem był Gucio- malutki 

Czytaj dalej…

20.10.2016 Łateczka i Nusia pozdrawiają

Łateczka i Nusia, dwie Warszawianki, serdecznie pozdrawiają z domku w Chorzowie. Dziewczyny już prawie na 100% się zaakceptowały, choć czasami, po szaleństwach i wariacjach dochodzi do spięć, gdy Łatka kulturalnie mówi, że już nie chce, a Nuśka nadal natarczywie nalega…No cóż, płeć żeńska I jeszcze jedna wiadomość. Dwie sunie, całkowicie różne, a mocniej ich kochać 

Czytaj dalej…