WIEŚCI Z NOWEGO DOMU – LESIA

„U nas w sumie dobrze. Mała ma charakterek, jest wesoła, energiczna, ale jak się czasami na coś uprze 😉 Na szczęście ostatecznie słucha. Zabawna jest kwestia foteli i kanapy. Gdy jesteśmy w mieszkaniu w Wawie nie wskakuje, u moich rodziców jak tylko czuje ich wsparcie w rozpuszczaniu psa robi się diabeł i noce przesypia na kanapie w ich salonie. Wtedy potrafi spać 12h bez przerwy, albo nawet nie spać tylko leżeć. Uwielbia wyjazdy na wieś, wtedy biega bez przerwy po ogródku i szczeka na całego. O dziwo w bloku jest cicha bardzo.

W lecie była straszna linka, chudziutka i mało jadła. Teraz ciągle domaga się żarcia i pulpet się robi, zaczynam ograniczać jedzenie przez to. I zabawne jest też jak testuje granice, gdy pojawiają się u nas goście, jakby wierzyła, że oni pozwolą jej na wszystko

Na jej korzyść działa to, że wszyscy, czy to na spacerze, czy w restauracji uważają ją za słodkie, cudowne maleństwo, zazwyczaj płci męskiej 😉

Raz w życiu zdarzyło się, że nawarczała na starszą Panią, ale przyznam, że sama jej nie lubię bo głaskała i próbowała łapać małą bez pytania. Poza tym jest przyjazna dla ludzi, czuje respekt przed innymi psami, nic innego jej nie zostaje przy tym rozmiarze.”

Dodaj komentarz