Pożegnanie Moni…
Monia nie była podopieczną naszej fundacji, była moim „tymczasem” z czasów „przed”. W tym okresie zaczęłyśmy wspólnie działać. Jednym z pierwszych tymczasów…Trafiła do mnie w lutym 2007 roku razem z siostrą i szalonym przyrodnim bratem. Szczeniaki urodzone przez dziką sukę w tartaku. Jako ostatnia znalazła dom, więc miałam okazję spędzić z nią więcej czasu. Szalony
