Pozrowienia od Ciastka

W naszej 12-letniej już historii wyadoptowaliśmy około 130 zwierząt. Każde zwierzę i każdą adopcję pamiętamy, ale są takie, które zyskują miano tych szczególnych. Co o tym decyduje? Chyba trudność w adopcji, bardzo ciężki behawioralnie przypadek.Takim jest CIASTEK. Był z nami około 2 lat, zaliczył 3 miejsca pobytu z przyczyn różnych. Pies z adhd, niszczący, z 

Czytaj dalej…

TRAMPEK- sportowy młodziak do adopcji

Trampek trafił do nas po tym jak wiele godzin trwały próby wyłapania go przy ruchliwej drodze. Z jakiś powodów bał się zaufać człowiekowi, mimo, że był bardzo wychudzony i głodny. Dzięki uporowi Pani Sylwii, udało się go w końcu zabezpieczyć i umieścić w hoteliku.Teraz Trampek już nadrobił masę i dał się poznać jako młodziak z 

Czytaj dalej…

Trampek- młody, pogodny pies

Trampek jest młodziakiem – ma ok 1-2 lat. Przystojniak? Taki w typie Belmondo 🙂 Nie klasyczny mister psiej urody, ale wzrok przyciąga.Po trudnym początku (ponad 2-godz. wyłapywania przy ruchliwej drodze) okazało się, że wcale nie jest psim dzikuskiem. Faktycznie na początku bardzo bał się, gdy ktoś podchodził do niego z jakimś przedmiotem w ręku. Być może 

Czytaj dalej…

ZUZU-STEFCIA

Minął właśnie rok od adopcji Zuzu. Osierocone 3 kociaki w wiejskiej stodole nie potrafily jeszcze jesc samodzielnie. Cóż było robić- przyjechały do Warszawy.Stefcia mieszka w bloku i jest kotem niewychodzącym. Na początku jej opiekunka próbowała wychodzić z nią na spacer na smyczy, jednak ilość bodźców stresowała koteczkę i zaprzestano tych atrakcji. Dziś Stefcia jest cudowną, 

Czytaj dalej…

Moris/ Ziko ma już rok!

Pamiętacie małego Ziko ze stodoły, który wraz z dwójką rodzeństwa stracił mamę? Mija właśnie rok od jego adopcji. Teraz nazywa się Moris i spójrzcie jak pięknie wygląda. Na uszach wciąż ma rysiowe pędzelki!Dziękujemy za cudny zakocony dom

ZOJA ma już rok

Jak ten czas szybko leci. Co za metamorfoza! Maciupeńki szczeniak wyrósł na piękną i dużą sunię, która waży obecnie około 38 kg! Jak informuje dom- Zojka jest psem wymarzonym i idealnym.

NOWE ŻYCIE PTYSI

Minął już miesiąc od adopcji Ptysi- niespełna rocznej suni trzymanej na łańcuchu. Mała pojechała do Poznania i tam odnalazła prawdziwą miłość. Ma ludzi, którzy otaczają ją miłością, psią przyjaciółkę Grandę oraz łóżka i fotele, na których lubi się wylegiwać. I tak jak jej siostra Lisia- uwielbia przytulanie, mogłaby nie schodzić z człowieka.Pani Zuziu- dziękujemy.

POZDROWIENIA OD LISI

Lisia nadrabia stracony na łańcuchu czas. Teraz jej życie wywróciło się o 180 stopni. Jej dawne imię „Chudzinka” już dawno poszło w niepamięć. Sunia zaczyna jeść spokojniej, na początku dosłownie połykała łapczywie wszystko co dostała. Jej szaleństw z Szelką końca nie ma.A najbardziej kocha przytulanie do swojego Pana, w którym jest wprost zakochana (z wzajemnością).

WAKACYJNE POZDROWIENIA OD RUDZIA DWUŁAPKA

„Dzień dobry Pani Moniko!!! Mam super wiadomości od Rudzia. Rudzio pojechał na dwa tygodnie na wakacje w okolice Sieradza. Wysyłam zdjęcia. Moja córka mówi, że Rudzio wcina trawę, leży na trawie na słońcu i wygrzewa sobie boczki, czasem zwiedza podwórko. Dzielnie biegnie na spacer po wiejskiej drodze.

RIKA POJECHAŁA DO DOMU

W końcu los uśmiechnął się do naszej Riki i malutka pojechała do domu. „Dzien dobry przesylamy zdjecia Riki obecnie Lotki. Piesek bardzo szybko nauczyl sie funkcjonowac z nami:) jest bardzo grzeczna i bardzo szybko sie uczy, piesek wydaje sie byc bardzo szczesliwy i caly czas przesiaduje przy nas i ciesy sie nawet jak ktores z nas 

Czytaj dalej…