Lilka (dawniej Megi) już w nowym domku

Megi (wyrzucona w torbie wraz z siostrami) zadomowiła sie juz w nowym domu. Trafiła do znanej nam już adopcyjnej rodziny, która kilka lat temu wzięła od nas jednooką Pusię, niestety juz nieżyjącą. Megi – teraz Lilka – dogaduje się powoli z sunią rezydentką, zaczynają się wspólne zabawy. Wszystkiego dobrego, Kochani!

Kotki ze stodoły w nowych domkach

Wszystkie kociaki ze stodoły są już w nowych domach. Pierwsza pojechała Zuzu, potem Zorba i Ziko.Każda adopcja jest inna. I każda trudna inaczej, a pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Nasz malutki Ziko trafił do wspaniałej rodziny i został otoczony miłością, ale niestety tylko przez dwunożnych. Stanowczy protest za to ogłosili koci rezydenci odmawiając 

Czytaj dalej…

Pozdrowienia od Prezesika

Tymczasem Prezesowi ( nasz były podopieczny Filipek) powiększyła się rodzina. Nawet na jego fotel prezesowski się wcisnęła 🙂Trudno doszukać się aprobaty na psiej mordce

Magia w hoteliku Alto

Minęło już wiele lat od jej adopcji (2010). Magia była kotem bezdomnym, dokarmianym przez starszą panią. Dzięki łańcuszkowi dobrych ludzi trafiła do Hoteliku Alto i tam zadomowiła się na dobre. Koteczka nadal w formie, najwyższe półki nie stanowią dla niej problemu Dziękujemy za tę adopcję

Mania w nowym domu

Adoptowana niedawno koteczka jest jedynaczką, rozpieszczaną i kochaną. Dom bardzo starający się i dużo czytający, bo to ich pierwszy kot. Bardzo się cieszymy.

TWIST ma brata BOMBLA !

Kto stęsknił się za pięknymi zdjęciami Twista? Przypomnimy tylko, że nasz były podopieczny (adopcja 2012) 2 lata temu pechowo skoczył za piłką i wypadł mu dysk. Niestety operacja nie przyniosła oczekiwanych efektów.

Pozdrowienia od Malagi

W sierpniu minęło już 7 lat od adopcji MALAGI. To adopcja zagraniczna, takie też mamy Malutki wtedy szczeniak pojechał do Niemiec i wiedzie tam cudowne życie. Oto pozdrowienia jakie właśnie otrzymaliśmy:

POZDROWIENIA OD WALLIEGO

Wally został znaleziony w lesie, nasza wolontariuszka Kasi zatrzymała się na chwilkę i zjechała w leśną dróżkę. A tam był on. Miał niesamowitego farta, że trafił w ręce Kasi. W 2012 został adoptowany i jest domowym rozpieszczaczem. Panciostwo uchyla mu nieba. Dostaliśmy fotki z ich ostatniej wyprawy nad morze.Kochani, dziękujemy za ten cudowny dom i 

Czytaj dalej…

Pozdrowienia od Lili (adopcja 2011)

„Szanowne Panie Wasza podopieczna Lili, miewa się nieźle. Ostatnio była w salonie piękności, została ostrzyżona w stylu sznaucera.Wygląda na to, że miewa się nieźle, widać po jej posturze, nasz serdelek.Mamy jeszcze buldożka francuskiego, który jest juz prawie 4 lata z nami i zakochał się na nowo w przyjaciółce, widocznie wypiękniała :)) Lilka, jest posłuszną sunią, 

Czytaj dalej…