Zimowe znalezisko
Taką niespodziankę znalazłam podczas wieczornego spaceru z psami tydzień temu. Ponieważ musiałam wrócić do domu odstawić Łozę i Orawę i zabrać koci transporter powtórne poszukiwania okazały się trudne. Jeża oczywiście nie było tam gdzie go zostawiłam.Jedno było natomiast jasne – musiały się zakończyć powodzeniem. Taki nieduży jeżyk, o tej porze roku na śniegu nie miał
