KIEDY PRZYJDZIE CZAS…

Zdarza się, że gdy odchodzi człowiek, zostaje zwierzę…Dziś Królową Elżbietę II żegnali przedstawiciele rasy szczególnie bliskiej jej sercu.Zgodnie ze źródłami Daily Mail, królowa pod koniec zeszłego roku zostawiła sobie tylko jednego psa. Podjęła tę decyzję ze względu na wiek. Jednocześnie nie do pomyślenia było dla niej, żeby nie mieć żadnego psa. To tak jak jakby 

Czytaj dalej…

GORDON SZUKA DOMU

Co można napisać o naszym ogromnym słodziaku? Wystarczy popatrzeć na zdjęcia – widać, jaki to miły, proludzki i przepiękny pies.Z wyglądu kangal, w sercu przytulak – czeka na dobrego, kochającego człowieka.Najlepiej mu będzie w domu z ogrodem, lubi sobie pobiegać a potem wylegiwać się na słońcu. Można się przy nim czuć bezpiecznie – odstrasza swoim 

Czytaj dalej…

RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ

Z Panią Sylwią NOZDERKO znamy się od lat. To osoba prywatna, która dokarmia koty działkowe, sterylizuje je, organizuje budki na zimę w swojej okolicy. W domu też potężne stadko kocich gęb do wykarmienia. Działania Pani Sylwii ratują wiele zwierząt, a także powodują, że nie rodzi się ich więcej. Oby TAKICH ludzi było jak najwięcej  Pani 

Czytaj dalej…

ZUZIA – CICHA BOHATERKA

Nie zawsze dzielimy się z Wami wszelkimi akcjami, prośbami, telefonami, których czasami jest sporo, ale tę historię musimy Wam opowiedzieć w szczegółach.Jak wcześniej tu pisaliśmy- w lipcu dostaliśmy prośbę o pomoc w sfinansowaniu operacji łapki młodego kocurka znalezionego w rowie. Okazuje się, że Rudego Kazia płaczącego w przydrożnym rowie znalazła 12-letnia Zuzia. I co z 

Czytaj dalej…

ROK PO ADOPCJI

Rika trafiła do nas wraz z siostrami znaleziona na wsi, zapewne jako niechciany miot wiejskiej niewysterylizowanej suki. Znalazła dom na warszawskim Ursusie u młodego małżeństwa, które uważa dziś, że to była najlepsza decyzja w ich życiu.  Lotka (Rika) jest szczęśliwa i kochana, choć wcale nie jest łatwo. Tuz po adopcji na pierwszych spacerach okazało się, 

Czytaj dalej…

ZIARNO ZASIANE

Agata jest naszym wolontariuszem od tzw. zaplecza. Prowadzenie naszej www, wszelkie sprawy informatyczne, o których my nie mamy bladego pojęcia- to właśnie Agata z mężem Wojtkiem. Jak widać, obcowanie z fundacją zbiera swoje żniwo. Nasi wolontariusze dali szansę wiejskiemu Łapkowi, porzuconemu w okolicy ich działki. Prosimy Was o puszczenie młodziaka w świat:

DZIĘKUJEMY

Dawid G.kolejny raz przekazał naszej Fundacji karmę dla kotów. Bardzo dziękujemy.

ZMNIEJSZAJMY ILOŚĆ SWOICH ŚMIECI

Ostatnio wpadła nam w ręce ta ciekawa książka. Świetnie wydana, przystępnie napisana, z fajnymi grafikami.Jest to kompaktowy poradnik dla osób, które chcą zrobić coś dla naszej planety zaczynając od… redukcji odpadów w swoim gospodarstwie domowym. Pozornie wszystko zależy od naszych wyborów, stylu życia, preferowanych produktów. I tu jest przysłowiowy „pies pogrzebany”. To producenci decydują o 

Czytaj dalej…

STERYLIZACJA TO ŚWIATEŁKO W TUNELU BEZDOMNOŚCI

Sfinansowaliśmy sterylizację kotki, która przybłąkała się do jednej z podsuwalskich wsi. Kotka młodziutka, około 6 miesięczna i już w ciąży. Po sterylizacji ważyła 2,8 kg. Mała koteczka, która zaraz miałaby kolejne małe kotki…i tak w kółko. Obecnie jest zabezpieczona i po zdjęciu szwów będzie mogła spokojnie żyć jako wiejski kot.Przy okazji uczulamy – koty dojrzewają 

Czytaj dalej…

WYJAZD ZA GRANICĘ

Wyjazd za granicę, zaraz po alergii, jest jednym z najczęstszych powodów oddania psa czy kota do schroniska. Dla dużej liczby ludzi jest to problem nie do pokonania. Ale czy faktycznie to takie trudne?