Labradorka Lili w przedszkolu na Ursynowie

Wczorajszy dzień był bardzo intensywny dla naszej labradorki Lili i jej opiekunki Sylwi. W przedszkolu na warszawskim Ursynowie spotkały się z kilkoma grupami dzieciaków. Tematem zajęć była właściwa opieka nad zwierzętami domowymi. Podczas spotkania starałyśmy się uświadomić dzieciom, że naszym zwierzakom nie wystarczy tylko jak damy im iść i pić, że zwierzęta potrzebują znacznie więcej 

Czytaj dalej…

A my dalej działamy w ramach naszego SKR (Sterylkowego Koła Ratunkowego)

A my dalej działamy w ramach naszego SKR (Sterylkowego Koła Ratunkowego). Oddajemy głos Pani Sylwii: „Chciałam bardzo podziękować Fundacji jak Pies z Kotem za pomoc w opłaceniu faktury za sterylizację Kotki z działki, zwanej przez nas Mamunią. Kotka urodziła się latem 2017 roku. Gdy wraz z siostrami skończyły pół roku, postanowiłam je wysterylizować. Wówczas Fundacja 

Czytaj dalej…

Wieści od Bingo

Nasz ostatnio wyadoptowany Bingo przesyła pozdrowienia z nowego domu! Jest 3-cim psem w stadzie. Psiaki pięknie się dogadały.Bingo jest mega tulaśny, do ludzi i innych zwierząt podchodzi z ogromem miłości, Lucky i Bingo świetnie się dogadali, Pusia czasami powarczy na Bingo, ale on jej ustępuje Ogólnie jest bardzo energicznym psiakiem, potrzebuje sporo ruchu. Taka labradorza 

Czytaj dalej…

Prośba o wpłaty

Szczęśliwie cały nasz koci „owocowy miot” znalazł już swe nowe domy,  z czego bardzo się cieszymy. Najmniejsza  Borówka musiała jeszcze wrócić na chwilę do kliniki, ale mamy nadzieję, że teraz już wszystko będzie super. Bardzo dziękujemy  nowemu domowi  Jeżynki i Granacika oraz Agresta  za wsparcie naszej Fundacji. Dziękujemy też wszystkim, którzy dorzucili się do naszej 

Czytaj dalej…

Nie można pomóc wszystkim, ale każdy może pomóc komuś

Wiecie co? Pękamy z dumy!! Jak to mówią- nauka nie idzie w las! Jest takie powiedzenie: „Nie można pomóc wszystkim, ale każdy może pomóc komuś”.  Często to powtarzamy. Wygląda na to, że dom naszej Łatki dobrze wie jak wcielić te słowa w życie. Ta cudna rodzina dzieli się dobrem i swą olbrzymią miłością do zwierząt. 

Czytaj dalej…

Tym razem się nie udało :(

Nie zawsze jest kolorowo. Tym razem się nie udało… Zadzwoniła do nas zrozpaczona karmicielka kotów, iż znalazła właśnie jednego ze swoich wolnożyjących podopiecznych w opłakanym stanie. Czarny kocur był słaby i apatyczny, ewidentnie poważnie chory. Wyraziliśmy zgodę na pokrycie kosztów leczenia tego biedaka. Niestety po kilku dniach kotek zmarł w klinice. Nie udało się, pozostał 

Czytaj dalej…

Kotki adoptowane!

Cała piątka owocowych kotków już w nowych domach. Bardzo się cieszymy i dziękujemy za te adopcje. Powodzenia Aronio, Jeżynko , Borówko, Agreściku i Granaciku!

Sparky ma swój dom

Do nowego domu pojechał w końcu i Sparky. Znalazł swoje miejsce na ziemi. Bardzo dziękujemy wszystkim zaangażowanym w tę adopcję, zwłaszcza naszej wolontariuszce Marysi.

Pod naszą opiekę trafiła piątka kociaków – dwa kocurki i trzy kotki

Kociaki zostały znalezione w głębokim, ukrytym wykopie, prawdopodobnie przebywały tam kilka dni bez opieki kotki. Były bardzo wycieńczone, odwodnione, wychłodzone i z objawami kociego kataru. Dzięki zaangażowaniu Pani, która je znalazła, a od lat opiekuje się kotami wolnożyjącymi na tym terenie,zostały wydobyte z tej pułapki (na szczęście zdążyliśmy przed nocną ulewą, która mogła je utopić) 

Czytaj dalej…