Pozdrowienia od Leśnej

Zdjęcie 1. wytrzeszcz: Leśka i mistrz drugiego planu – czyli szczurek aportowany kreatywnie: biegnie po niego i stale i niezmiennie przynosi do legowiska i czeka aż ja podejdę i jej rzucę. Ewentualnie gubi po drodze, biegnąc do mnie, aby psa wygłaskać Zdj.2. Fotel: psu się też należy, a kocyk się jakoś upierze

Kolejne zajęcia na Barskiej

Za nami kolejne zajęcia na Barskiej. Ponieważ od tego roku spora część grupy to nowi chłopcy zaczęliśmy od podstaw, czyli od psiej komunikacji i podstawach szkolenia metodami pozytywnymi. Wszystko omówione na bazie prezentacji oraz psich modelek (tym razem były to Łoza i Orawa). Wśród zdjęć portret „modelek” wykonany przez jednego z chłopców – uważam, że 

Czytaj dalej…

Nowy podopieczny BINGO

Choć adopcje idą fatalnie – mamy nowego podopiecznego. Bingo przybłąkał się do zaprzyjaźnionego hoteliku (wieś Wiskitki). Jest to pies mocno w typie labradora, samiec, bardzo miły, jak do tej pory (tfu, tfu) żadnych niepokojących zachowań, spokojny i bardzo proludzki. Musiał być domowy, jest posłuszny. Chipa nie ma. Dorosły, wiek trudny do określenia. Prawdopodobnie przedział 5-7 

Czytaj dalej…

Uratowana słonka

Takiemu stworzonku ostatnio pomagałam. To uratowana przed wronami słonka. Po telefonie do eko- patrolu okazało się, że takich zgłoszeń mieli więcej i wszystkie w tej części miasta. To zapewne efekt przelotów słonek nad miastem. Niestety miasto, mimo, że stało się domem wielu gatunków ptaków, bywa też dla nich śmiertelnym zagrożeniem. Nie wiem, co się stało 

Czytaj dalej…

Ruszyły zajęcia na Barskiej!

Zaczęliśmy od „dziwnych zwierząt”. Manat, gawial, żaba purpurowa, babirusa, wilk grzywiasty – te zwierzaki budzą zdziwienie swoim oryginalnym wyglądem bądź zwyczajami. Jednak to co czasami wydaje nam się „dziwne” jest świetnym przystosowaniem do warunków otoczenia. Czasami więc nie warto się dziwić , a należy się starać zrozumieć. W trakcie zajęć i prezentacji chłopcom towarzyszyły Łoza 

Czytaj dalej…

Bianka na zajęciach w ognisku Marymont

W ubiegłym tygodniu Bianka odwiedziła dzieci z Marymontu. Wspólnie z psim wolontariuszem motywowaliśmy młodzież do nauki współpracy w grupie oraz pracowaliśmy nad poprawieniem sprawności manualnej. Dzieci podawały sobie z łyżeczki na łyżeczkę kamyczki i ta grupa, która uzbierała najwięcej kamyczków na stosik, wygrywała pierwszeństwo do wykonania sztuczki z Bianką. To dopiero była motywacja! Mamy nadzieję, 

Czytaj dalej…

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU – LESIA

„U nas w sumie dobrze. Mała ma charakterek, jest wesoła, energiczna, ale jak się czasami na coś uprze 😉 Na szczęście ostatecznie słucha. Zabawna jest kwestia foteli i kanapy. Gdy jesteśmy w mieszkaniu w Wawie nie wskakuje, u moich rodziców jak tylko czuje ich wsparcie w rozpuszczaniu psa robi się diabeł i noce przesypia na 

Czytaj dalej…

Oto nasze nowe kocię: Opos – przemiły kocur z charrrakterem.

Opos przez jakiś czas błąkał się po działkach pod Warszawą. Ponieważ wylądował tam najwyraźniej długo przed sezonem, w momencie, gdy zjechali letnicy kot był już w kiepskiej formie. „Przykleił się” do jednej z rodzin i zaczął spędzać tam całe dnie, bawił się, z dziećmi…Został odpchlony i odkarmiony. W związku ze zbliżającym się końcem sezonu letniskowego 

Czytaj dalej…

Podziękowania z Nadleśnictwa Drewnica

Właściwie od poczatku działalności naszej Fundacji co roku bierzemy udział w festynie organizowanym przez Nadleśnictwo Drewnica. Mała, kameralna impreza skierowana głównie do niepełnosprawnych dzieci i młodzieży. Klimat podczas spotkania – niepowtarzalny. My i nasze psy bardzo lubimy tam jedździć,a uśmiech na twarzach dzieciaków – BEZCENNY.