Pozdrowienia od Twista

Pozdrowienia od Twista, to już 8 lat od adopcji:

„Mijają 2 lata os wypadnięcia dysku u Tośka. 2 lata powrotu do sprawności i samodzielniści, za nami 2 operacje, długie miesiące rehabilitacji i akupunktury. Tosiek chodzi, oczywiście nigdy nie będzie to chód zdrowego psa, ale jest samodzielny, wesoły i to jest najważniejsze.”

Pozdrowienia od Sofi

Pozdrowienia od Sofi, ktora pojechala do Poznania w 2014 roku:”Dzień dobry,u nas wszystko w porządku. Sofi czuje się dobrze, chociaż teraz będzie jej coraz cieplej w grubym futrze.Dołączam zdjęcia naszych zwierzaków.PozdrawiamySofi z Rodziną”

Sonia w domu

W sobotę po 2 tygodniach Sonia wróciła do domu na wsi. W tym czasie została wysterylizowana, więc nie będzie już problemu ze szczeniakami. Zaliczyła też pobyt w psim hoteliku ( dziękujemy Dog Inn hotel dla psów), gdzie okazało się, że należy do dość wybrednych pokarmowo klientów i już trochę zaczęła się rządzić (okazało się, że wobec innych psów jest trochę dominująca i lubi pogonić koty….tak dla samego pogonienia 🙂

O Gacku

Pamiętajcie o naszej Fundacji dysponując swoim 1%. To główne źródło finansowania naszej działalności. Z tych środków utrzymujemy przygarnięte zwierzaki w hotelach. Między innymi takiego dzikuska, jakim okazał się Gacek.

Prosimy o wsparcie dla Soni

Przy okazji sterylizacji wiejskich kotów zaprzyjaźniona z nami Małgosia wypatrzyła 5 szczeniaków w gospodarstwie. Maluchy miały szczęście, dzięki udostępnieniom udało się znaleźć wszystkim domy.

Z życia wolontariusza, czyli są takie chwile…

Są takie chwile, że się nie chce, tak zwyczajnie….Że człowiek sobie myśli „A po co mi to było? Mogłabym sobie w domku siedzieć, herbatkę pić…jak setki, tysiące innych osób. ” . No ale skoro się podjęło jakieś zobowiązania to ten sam człowiek zbiera się i jedzie na festyn, na zajęcia, do jakiegoś zwierzaka w potrzebie. A jak już jest się tam, gdzie powinno się trafić, to nagle okazuje się, że jest super. Banalne określenie, ale tak właśnie jest 🙂